4 kwietnia o 9:55 Merkury znalazł się w odległości 3.1° od Wenus. Przez najbliższe dni mamy niebywałą okazję do łatwego odszukania nieuchwytnej (niektórzy zawodowi astronomowie nie widzieli!) planety kupców i złodziei. Merkury jest planetą wewnętrzną (znajduje się bliżej od Słońca niż Ziemia), z tego też powodu nie może się oddalić od niego na dowolną odległość kątową. W czasie maksymalnej elongacji (największej odległości kątowej od Słońca) dystans ten waha się między 17,9° (w peryhelium orbity) do 27,8° (w aphelium). Trudno jest więc go odnależć - ginie w blasku gwiazdy. Maksymalną wschodnią elongację planeta osiągnie 8 kwietnia o 22:01 (19.2°).
Przy pomocy minimum ok. 100 mm teleskopu i powiększeniu ok. 70x możemy dostrzec fazy Merkurego (obecnie przebywa on w kwadrze) jak i Wenus (ale do tego wystarczy już nawet lornetka). Warto więc pół godziny po zachodzie Słońca spojrzeć na zachodni horyzont.
Zobacz również:
Faza Wenus 12 marca 2007 r. Zdjęcie wykonane refraktorem 90/900 mm (Bresser Messier R-90) i kamerą internetową Philips ToUcam Pro II.